Jutro już Święta. Pierwsze święta bez mojej Babci, Dziadka, cioci i kuzyna. Kolejne bez mojej Córeczki, mojego wujka, moich drugich dziadków i innych krewnych... Tak trudno bez nich znaleźć radość... Bez ich ciepła, życiowej mądrości, poczucia głębokiej więzi i przynależności. Coraz więcej bliskich odchodzi, a ja wciąż jestem tu... A co jest po drugiej stronie? Spotkamy się tam kiedyś?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz