Jestem na Wordpress: https://lustromarianny.wordpress.com/
Jestem na fb tutaj: https://www.facebook.com/lustro.marianny
Jestem na fb tutaj też: https://www.facebook.com/Lustro.mojej.duszy
Promienie dobra
Bądźcie światłem i oparciem dla każdego napotkanego człowieka.
czwartek, 18 kwietnia 2019
niedziela, 3 lutego 2019
Do zobaczenia na fb
Niebawem ten blog przestanie istnieć.
Zatem pora się pożegnać.
Nadal będę na fb na stronie Lustro Marianny.
Zapraszam serdecznie.
"2 kwietnia wyłączymy Twoje konto Google+ i wszystkie utworzone przez Ciebie strony w tej usłudze. Tego dnia zaczniemy też usuwać zawartość z kont użytkowników indywidualnych w Google+. Zdjęcia i filmy z Google+ znajdujące się w Archiwum albumów i na stronach Google+ także zostaną usunięte. Możesz pobrać i zapisać te materiały, ale pamiętaj, by zrobić to do końca marca."
Zatem pora się pożegnać.
Nadal będę na fb na stronie Lustro Marianny.
Zapraszam serdecznie.
"2 kwietnia wyłączymy Twoje konto Google+ i wszystkie utworzone przez Ciebie strony w tej usłudze. Tego dnia zaczniemy też usuwać zawartość z kont użytkowników indywidualnych w Google+. Zdjęcia i filmy z Google+ znajdujące się w Archiwum albumów i na stronach Google+ także zostaną usunięte. Możesz pobrać i zapisać te materiały, ale pamiętaj, by zrobić to do końca marca."
wtorek, 15 stycznia 2019
Śnieżyca
Dziś u mnie była śnieżyca. Miasto zostało sparaliżowane. Śnieg jest piękny, ale na zdjęciach. Jak trzeba iść pieszo w czasie śnieżycy albo jechać autobusem to już nie jest tak pięknie :D
środa, 2 stycznia 2019
Szczęście
Ludzie szukają szczęścia. W tych poszukiwaniach zachowują się jak ten farmer, który całe życie szukał diamentów. Zjeździł pół świata i nic. W końcu umarł, ale nie znalazł żadnego diamentu. Wiele lat po jego śmierci wdowę odwiedził agent nieruchomości. Zwrócił uwagę na kamień, w którym stała urna z prochami farmera. Zapytał wdowy, skąd go ma. Ona na to, że znalazła na podwórzu, pod płotem. Okazało się, że farmer mieszkał na polu pełnym diamentów. Często ludzie szukają szczęścia na zewnątrz. Chcą, by uszczęśliwił ich ktoś inny, ta druga osoba. A czasami wystarczy uczynić szczęśliwym siebie. Ktoś powiedział: "Szczęście to stan umysłu". Bądźmy zatem szczęśliwi. Życzę tego nam wszystkim.
sobota, 22 grudnia 2018
Smutne Święta...
Jutro już Święta. Pierwsze święta bez mojej Babci, Dziadka, cioci i kuzyna. Kolejne bez mojej Córeczki, mojego wujka, moich drugich dziadków i innych krewnych... Tak trudno bez nich znaleźć radość... Bez ich ciepła, życiowej mądrości, poczucia głębokiej więzi i przynależności. Coraz więcej bliskich odchodzi, a ja wciąż jestem tu... A co jest po drugiej stronie? Spotkamy się tam kiedyś?
środa, 12 grudnia 2018
Bajka o wężu
BAJKA O WĘŻU (dla wszystkich kobiet po przejściach)
Nad strumieniem, w małej chatce, żyła sobie kobieta. Czuła się bardzo samotna. Pewnego dnia, gdy jak zwykle szła rankiem zaczerpnąć wody ze strumienia, na brzegu znalazła poranionego węża. Ulitowała się nad nim. Zabrała go do swojej chatki, opatrzyła rany, ułożyła na miękkiej poduszce w koszyku. Codziennie go doglądała, poiła, karmiła i z czasem… pokochała. Pod jej troskliwą opieką wąż wracał do sił. Ale kiedy któregoś wieczoru jak zwykle pochyliła się nad koszykiem, by go pogłaskać, wąż nagle skoczył i ją ukąsił. Był jadowity.
Kobieta, zwijając się z bólu w śmiertelnych męczarniach, zapytała go ostatkiem sił:
„Wężu, dlaczego to zrobiłeś? Uratowałam ci życie, poświęciłam się dla ciebie, pokochałam…”.
I usłyszała w odpowiedzi: „Sama jesteś sobie winna, kobieto! Przecież wiedziałaś, że jestem wężem!”
Kobieta, zwijając się z bólu w śmiertelnych męczarniach, zapytała go ostatkiem sił:
„Wężu, dlaczego to zrobiłeś? Uratowałam ci życie, poświęciłam się dla ciebie, pokochałam…”.
I usłyszała w odpowiedzi: „Sama jesteś sobie winna, kobieto! Przecież wiedziałaś, że jestem wężem!”
sobota, 8 grudnia 2018
Las
Obejrzałam film "Zatrzyj ślady", który przeniósł mnie w głąb lasu. Kto z Was chciałby mieszkać w lesie? Na pewno wiele jest takich osób, ale kto naprawdę by zamieszkał? Odciąć się od ludzi. Od cywilizacji. Od zdobyczy techniki.
Choć nie trzeba wyruszać do lasu, aby to zrobić. We własnym mieszkaniu także możemy się odizolować od innych, zamknąć się w swoich czterech ścianach. Staje się to coraz bardziej powszechne.
Choć nie trzeba wyruszać do lasu, aby to zrobić. We własnym mieszkaniu także możemy się odizolować od innych, zamknąć się w swoich czterech ścianach. Staje się to coraz bardziej powszechne.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




