Po długim cierpieniu i walce o oddech. W wyniku niewydolności oddechowo-krążeniowej. Zmarł mój wspaniały Dziadek.
To był bardzo trudny rok dla mojej rodziny. Moja mama dzielnie opiekowała się dziadkami. Ja starałam się jej pomagać w miarę możliwości.
Teraz nie ma już ani Babci ani Dziadka. Umarli prawie jednocześnie. Bo jedno bez drugiego nie mogło żyć.
Teraz pozostał smutek, żal, bezradność.
...
Pustka.
