niedziela, 22 lipca 2018

Odeszli prawie razem...

Po długim cierpieniu i walce o oddech. W wyniku niewydolności oddechowo-krążeniowej. Zmarł mój wspaniały Dziadek.

To był bardzo trudny rok dla mojej rodziny. Moja mama dzielnie opiekowała się dziadkami. Ja starałam się jej pomagać w miarę możliwości.

Teraz nie ma już ani Babci ani Dziadka. Umarli prawie jednocześnie. Bo jedno bez drugiego nie mogło żyć.

Teraz pozostał smutek, żal, bezradność.

...

Pustka.